„Czy to w ogóle działa?” – to pytanie słyszymy częściej, niż mogłoby się wydawać. Pada przed pierwszą sesją, bywa, że po trzeciej, a czasem dopiero wtedy, gdy klient orientuje się, że od kilku tygodni nie odkłada już ważnych rozmów na później. I w tym tkwi cała trudność: efekty coachingu rzadko przychodzą z hukiem. Częściej pojawiają się po cichu, w drobnych decyzjach, które jeszcze niedawno wydawały się nie do podjęcia. Dlatego zamiast obiecywać cuda, pokazujemy, jak rezultaty pracy nad sobą zmierzyć – rzetelnie i bez polegania wyłącznie na dobrym samopoczuciu po spotkaniu.
Dobre samopoczucie po sesji to jeszcze nie efekt
Zacznijmy od rzeczy niewygodnej. Ulga, przypływ energii czy poczucie, że „coś się ruszyło”, są cenne, ale same w sobie niczego nie dowodzą. Motywacja z sesji potrafi wyparować w dwa dni, jeśli nie idzie za nią działanie. W naszej pracy rozróżniamy więc wrażenia od zmian. Wrażenie brzmi: „czuję się pewniej”. Zmiana brzmi: „w tym tygodniu dwa razy odmówiłam przełożonemu dodatkowego projektu i nic złego się nie stało”.
Jeśli po kilku spotkaniach nie potrafisz wskazać ani jednej rzeczy, którą robisz inaczej, to sygnał, że trzeba wrócić do punktu wyjścia i sprawdzić, czy cel został dobrze nazwany.
Punkt wyjścia – bez niego nie ma czego mierzyć
Najczęstszy powód, dla którego ludzie nie widzą postępów, jest prozaiczny: nie wiedzą, skąd startowali. Dlatego już na pierwszych spotkaniach zapisujemy z klientem stan wyjściowy. Ile godzin tygodniowo zajmuje praca po godzinach? Jak w skali od 1 do 10 oceniasz swoją pewność siebie w rozmowach z szefem? Takie liczby wydają się banalne, a po dwóch miesiącach okazują się bezcenne – pamięć chętnie „wygładza” przeszłość.
Drugi element to sam cel. Musi być sformułowany tak, by dało się stwierdzić, czy został osiągnięty. „Chcę być szczęśliwsza” to kierunek. „Chcę mieć dwa wieczory w tygodniu wolne od służbowej poczty” – to już coś, co można sprawdzić. O tym, jak wyznaczać cele zgodne z tym, kim naprawdę jesteś, pisaliśmy szerzej w osobnym artykule.
Jak mierzymy postępy w praktyce
W gabinecie korzystamy z kilku prostych narzędzi, które pokazują zmianę z różnych stron. Żadne nie jest doskonałe samo w sobie, ale razem tworzą wiarygodny obraz:
- skalowanie – regularna ocena wybranego obszaru w skali 1-10, zawsze z pytaniem, co sprawiło, że wynik jest o punkt wyższy lub niższy;
- koło życia – mapa obszarów takich jak praca, relacje, zdrowie czy odpoczynek, wypełniana na początku i po kilku tygodniach procesu;
- wskaźniki behawioralne – konkretne zachowania do policzenia, np. liczba przeprowadzonych trudnych rozmów;
- informacja zwrotna od otoczenia – bliscy i współpracownicy często zauważają zmianę wcześniej niż my sami;
- dziennik refleksji – krótkie notatki po ważnych sytuacjach, pozwalające wyłapać powtarzające się schematy.
W coachingu zawodowym uzupełniamy to wynikami badania talentów Gallupa i testu BIG FIVE. Dają wspólny język do rozmowy o tym, czy klient zaczął świadomiej korzystać ze swoich predyspozycji, czy nadal na siłę „łata” słabe strony.
Kiedy pojawiają się pierwsze rezultaty?
Z naszego doświadczenia wynika, że zmiana ma zwykle trzy fazy. Najpierw zmienia się sposób myślenia – klient zaczyna dostrzegać mechanizmy, których wcześniej nie widział, choćby moment, w którym odzywa się wewnętrzny krytyk. Często dzieje się to już po dwóch, trzech sesjach. Potem przychodzą nowe zachowania, jeszcze nieporadne i wymagające wysiłku. Na końcu – i to trwa najdłużej – stają się one nawykiem, o którym nie trzeba już myśleć.
Badania nad skutecznością coachingu, prowadzone m.in. przez zespół Anthony’ego Granta z Uniwersytetu w Sydney, wskazują, że coaching ukierunkowany na cele sprzyja zarówno ich realizacji, jak i poprawie dobrostanu. Tempo zawsze jest jednak indywidualne. Inaczej przebiega zmiana ścieżki zawodowej, a inaczej odzyskiwanie równowagi po latach życia w biegu. Jak wyglądają kluczowe etapy coachingu osobistego, przeczytasz na naszym blogu.
Sygnały, że proces się zatrzymał
Uczciwość wymaga, by powiedzieć też o sytuacjach, w których coaching nie działa. Najczęściej dzieje się tak, gdy cel jest narzucony z zewnątrz (przez pracodawcę albo partnera), gdy między sesjami nic się nie dzieje lub gdy klient czeka na gotowe rozwiązania. Dobry coach – Katowice to miasto, w którym pracujemy na co dzień, ale ta zasada obowiązuje wszędzie – powinien to głośno nazwać, zamiast przeciągać współpracę. Sami co kilka spotkań robimy przegląd postępów i jeśli stoimy w miejscu, zmieniamy podejście.
Osobna kwestia to granica kompetencji. Gdy w trakcie pracy wychodzą na jaw objawy depresji, zaburzeń lękowych czy nieprzepracowanej traumy, uczciwym efektem coachingu jest skierowanie do psychologa lub psychoterapeuty. Warto znać różnice między coachingiem a terapią, zanim zaczniesz.
Sprawdź, czego możesz się spodziewać
Najlepszym sposobem, by ocenić sens coachingu, jest rozmowa o Twoim konkretnym celu. Podczas bezpłatnego, około 30-minutowego spotkania zapoznawczego zastanowimy się, co chcesz zmienić i po czym poznasz, że się udało. Jeśli wybierzesz coaching indywidualny, pierwsze sesje poświęcimy właśnie na ustalenie punktu wyjścia i mierników. Wszystkie formy pracy i pakiety znajdziesz na stronie usług.
Najczęstsze pytania i odpowiedzi
Po ilu sesjach widać efekty coachingu?
Pierwsze zmiany w sposobie myślenia klienci zauważają zwykle po dwóch, trzech spotkaniach. Trwała zmiana zachowań wymaga kilku tygodni, a utrwalenie nowych nawyków – często kilku miesięcy regularnej pracy.
Jak zmierzyć efekty coachingu?
Podstawą jest zapisanie stanu wyjściowego i sformułowanie celu w sprawdzalny sposób. W trakcie procesu stosujemy skalowanie, koło życia, wskaźniki behawioralne oraz informację zwrotną od otoczenia.
Co zrobić, jeśli coaching nie przynosi rezultatów?
Warto sprawdzić, czy cel jest naprawdę Twój i dobrze nazwany oraz czy między sesjami podejmujesz działania. Jeśli mimo to stoisz w miejscu, rzetelny coach zaproponuje zmianę podejścia albo inną formę wsparcia.
Czy coaching gwarantuje efekty?
Żaden odpowiedzialny coach nie da gwarancji, bo wynik w dużej mierze zależy od zaangażowania klienta. Coach odpowiada za proces, narzędzia i wsparcie, a za kroki między sesjami – klient.



Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.