Kolega po raz kolejny prosi, żebyś „szybko coś ogarnął” po godzinach. Szef dokłada zadanie, choć doba wciąż ma dwadzieścia cztery godziny. Ktoś przypisuje sobie efekt Twojej pracy, a Ty milczysz, bo nie chcesz robić afery. Brzmi znajomo? W naszej praktyce obserwujemy, że dla wielu osób słowo „nie” w środowisku zawodowym jest jednym z najtrudniejszych do wypowiedzenia. Tymczasem asertywność to nie agresja ani egoizm, lecz umiejętność wyrażania własnego zdania i potrzeb z szacunkiem – zarówno do siebie, jak i do rozmówcy.

Dlaczego tak trudno powiedzieć „nie”

Za trudnością w stawianiu granic w pracy zwykle stoi lęk – przed odrzuceniem, przed konfliktem, przed etykietą osoby „niekoleżeńskiej” albo „roszczeniowej”. Wiele osób nauczyło się, że akceptację i bezpieczeństwo zdobywa się przez uległość. Zgadzasz się na wszystko, jesteś miły, niezastąpiony – i stopniowo zamieniasz się w kogoś, kto realizuje cudze priorytety kosztem własnych.

Ten mechanizm ma swoją cenę. Chroniczne ustępowanie prowadzi do frustracji, poczucia bycia wykorzystywanym i przeciążenia obowiązkami, które przecież nie są nasze. To prosta droga do wypalenia zawodowego – organizm i psychika po prostu nie wytrzymują nieustannego funkcjonowania w trybie „dla innych”. Brak asertywności nie jest więc kwestią charakteru czy dobrego wychowania. To realne ryzyko dla dobrostanu.

Asertywność to nie agresja

Największym nieporozumieniem, z jakim się spotykamy, jest utożsamianie asertywności z byciem twardym, chłodnym czy konfrontacyjnym. Tymczasem między uległością a agresją istnieje trzecia droga. Osoba uległa mówi: „dobrze, zrobię to” (i cierpi). Osoba agresywna mówi: „to nie moja sprawa, radź sobie sam”. Osoba asertywna mówi: „rozumiem, że potrzebujesz pomocy; dziś nie dam rady, bo mam własne terminy, ale mogę spojrzeć na to jutro po południu”.

Zauważ różnicę. Asertywna odpowiedź nie neguje potrzeby drugiej strony, ale też nie przekreśla własnej. Nie ma w niej ani poczucia winy, ani agresji – jest jasny komunikat oparty na faktach i realnych możliwościach. To właśnie ta równowaga sprawia, że granice postawione asertywnie rzadko prowadzą do konfliktu. Przeciwnie: budują szacunek.

Konkretne techniki na co dzień

W pracy z klientami sprawdza się kilka prostych narzędzi. Pierwszym jest oddzielenie odmowy od odrzucenia osoby – odmawiasz zadaniu, a nie człowiekowi. Pomaga formuła, w której najpierw okazujesz zrozumienie, potem jasno stawiasz granicę, a na końcu, jeśli chcesz, proponujesz alternatywę. Drugim narzędziem jest technika spokojnego powtórzenia: gdy ktoś naciska, bez tłumaczenia się w nieskończoność wracasz do tego samego, rzeczowego komunikatu.

Warto też zapamiętać, że „nie” jest pełnym zdaniem i nie wymaga rozbudowanego usprawiedliwienia. Im więcej powodów podajesz, tym więcej punktów zaczepienia dajesz rozmówcy do negocjacji. Krótka, uprzejma i stanowcza odmowa jest skuteczniejsza niż długi wywód, który brzmi jak prośba o pozwolenie. Umiejętność wyznaczania granic osobistych bez poczucia winy to fundament, na którym opiera się cała asertywna komunikacja.

Asertywność a temperament i rola zawodowa

Nie każdy startuje z tego samego miejsca. Osobom introwertycznym oraz wysoko wrażliwym asertywność często przychodzi trudniej, bo silniej odczuwają dyskomfort konfrontacji. Nie oznacza to jednak, że są na przegranej pozycji – chodzi raczej o znalezienie własnego, spokojnego stylu jej wyrażania. Piszemy o tym szerzej przy okazji coachingu dla introwertyków.

Osobnym wyzwaniem jest asertywność w roli przełożonego. Menedżer, który nie potrafi stawiać granic, szybko traci autorytet i tonie w zadaniach, które powinien delegować. O tym, jak łączyć stanowczość z empatią w zarządzaniu zespołem, opowiadamy w materiale o coachingu dla liderów i menedżerów. W pracy nad rozpoznaniem indywidualnych predyspozycji pomocne bywają narzędzia diagnostyczne – badanie talentów Gallupa oraz test osobowości BIG FIVE, których wynik pokazuje, na jakich mocnych stronach warto budować własny styl komunikacji.

Gdzie zacząć naukę asertywności

Asertywności, wbrew pozorom, można się nauczyć – to zestaw umiejętności, a nie cecha wrodzona, którą albo się ma, albo nie. Konsekwentny trening nowych reakcji stopniowo zmienia sposób, w jaki funkcjonujesz w zespole i jak jesteś odbierany. Jeśli od dawna czujesz, że mówisz „tak”, choć w środku krzyczysz „nie”, wsparcie z zewnątrz potrafi znacząco przyspieszyć zmianę. Pomoże w tym dobry coach – Katowice to miasto, w którym prowadzimy sesje stacjonarnie i online, dopasowując tempo do Twoich możliwości. Osobom rozwijającym karierę polecamy coaching zawodowy, a właścicielom firm i kadrze zarządzającej – coaching biznesowy. Pełną ofertę znajdziesz w zakładce usługi.

Ważne zastrzeżenie: coaching asertywności to praca nad umiejętnościami komunikacyjnymi, a nie terapia. Jest skierowany do osób stabilnych emocjonalnie, które chcą świadomie zmienić swoje wzorce zachowań w pracy. Jeśli trudności z wyznaczaniem granic wiążą się z głębokim lękiem społecznym, przewlekłym stresem czy objawami zaburzeń, właściwym wsparciem jest pomoc psychoterapeuty lub innego specjalisty.

Najczęstsze pytania i odpowiedzi

Czym jest asertywność w pracy?
 To umiejętność wyrażania własnego zdania, potrzeb i granic z szacunkiem do siebie i do rozmówcy. Asertywność leży pomiędzy uległością a agresją – nie neguje potrzeb drugiej strony, ale też nie przekreśla własnych. Pozwala stawiać granice bez konfliktu.

Jak odmówić szefowi lub koledze bez poczucia winy?
 Warto oddzielić odmowę zadaniu od odrzucenia osoby, okazać zrozumienie, a następnie jasno postawić granicę, ewentualnie proponując alternatywę. „Nie” jest pełnym zdaniem i nie wymaga rozbudowanego usprawiedliwiania – im mniej tłumaczeń, tym mniej pola do negocjacji.

Czy asertywność to to samo co agresja?
 Nie. Agresja lekceważy potrzeby innych, uległość lekceważy własne, a asertywność uwzględnia jedne i drugie. Asertywny komunikat jest rzeczowy, spokojny i oparty na faktach, dlatego rzadko prowadzi do konfliktu – częściej buduje wzajemny szacunek.

Czy asertywności można się nauczyć?
 Tak. To zestaw umiejętności, a nie cecha wrodzona. Konsekwentny trening nowych reakcji stopniowo zmienia sposób funkcjonowania w zespole. Osobom introwertycznym i wysoko wrażliwym często przychodzi to trudniej, ale mogą wypracować własny, spokojny styl jej wyrażania.

Dodaj komentarz

Polecane artykuły