Wielu z nas zna ten scenariusz: przypływ noworocznej energii, zapisane postanowienia, a potem powolne wygaszanie entuzjazmu, aż w końcu wracamy do punktu wyjścia. Jako ekspert obserwujący zmagania klientów, mogę stwierdzić z pełną odpowiedzialnością: problem rzadko leży w braku dyscypliny. Prawdziwą przyczyną jest brak spójności między wyznaczonym celem a naszymi głębokimi wartościami. Często realizujemy scenariusze napisane przez społeczeństwo, rodziców czy presję środowiska, ignorując własne potrzeby.
Projektowanie przyszłości w procesie coachingowym to nie techniczne odhaczanie punktów na liście zadań. To głęboka praca nad tożsamością. Jeśli czujesz, że kręcisz się w kółko, być może to właśnie początek Twojej drogi do osiągnięcia życiowych celów, która wymaga zupełnie nowego podejścia – opartego na prawdzie o sobie, a nie na oczekiwaniach innych.
Pułapka metody SMART – kiedy technika przesłania sens
W świecie biznesu i rozwoju osobistego metoda SMART (cel skonkretyzowany, mierzalny, osiągalny, istotny, określony w czasie) jest odmieniana przez wszystkie przypadki. Choć jest to świetne narzędzie weryfikacji, w coachingu traktujemy je jako etap końcowy, a nie początkowy. Wyznaczenie celu „schudnę 10 kg do lipca” jest poprawne technicznie, ale jeśli nie stoi za nim autentyczna potrzeba zmiany stylu życia i miłość do siebie, a jedynie chęć akceptacji, motywacja szybko się wyczerpie.
W mojej praktyce często spotykam osoby, które wspięły się na drabinę sukcesu tylko po to, by odkryć, że przystawiły ją do niewłaściwej ściany. Coaching to nie mentoring – nie powiem Ci, gdzie masz postawić swoją drabinę. Moją rolą jest zadanie pytań, które pozwolą Ci sprawdzić, czy widok ze szczytu, do którego zmierzasz, jest tym, który naprawdę chcesz oglądać. To jest właśnie skuteczna strategia odzyskiwania kontroli nad własną codziennością – świadomość, że ster jest w Twoich rękach, a kurs wyznacza Twój wewnętrzny kompas.
Odkrywanie własnego „JA” – fundament trwałej motywacji
Zanim zaczniemy planować przyszłość, musimy zrozumieć teraźniejszość i to, kim jesteś, gdy zdejmujesz społeczne maski. Projektowanie przyszłości zgodnej z Twoim „JA” wymaga odwagi, by zajrzeć w głąb siebie. Często okazuje się, że to, co bierzemy za nasze pragnienia, jest echem cudzych głosów.
W procesie tym kluczowe jest rozróżnienie między motywacją zewnętrzną (kij i marchewka) a motywacją wewnętrzną (poczucie sensu, flow). Cele oparte na motywacji wewnętrznej są jak paliwo rakietowe – napędzają nas nawet w trudnych momentach. Jeśli czujesz, że zgubiłeś kontakt ze sobą, droga do wewnętrznej harmonii i autentyczności może prowadzić przez ponowne zdefiniowanie tego, co dla Ciebie najważniejsze. Dopiero gdy cel rezonuje z Twoimi wartościami, pojawia się naturalna determinacja, by go zrealizować.
Ekologia celu – czy Twoje marzenie jest bezpieczne dla Twojego życia?
W profesjonalnym coachingu używamy terminu „ekologia celu”. Oznacza to sprawdzenie, jak realizacja danego zamierzenia wpłynie na pozostałe obszary Twojego życia: zdrowie, relacje, finanse czy czas wolny. Często zdarza się, że klient pragnie awansu, ale nie bierze pod uwagę, że kosztuje to go utratę relacji z rodziną lub zdrowia.
Projektowanie przyszłości to sztuka balansu. Chodzi o to, by świadomie zaprojektować codzienność, w której sukces w jednej dziedzinie nie odbywa się kosztem katastrofy w innej. Zadaj sobie pytanie: „Kim się stanę, gdy osiągnę ten cel?” oraz „Z czego będę musiał zrezygnować?”. Jeśli cena jest zbyt wysoka, cel wymaga modyfikacji. To podejście chroni przed wypaleniem i rozczarowaniem na mecie.
Od wizji do działania – przełamywanie paraliżu
Posiadanie wizji to jedno, a wdrożenie jej w życie to drugie. Wielu ludzi utyka na etapie planowania, paraliżowana lękiem przed porażką lub… sukcesem. Kiedy cel jest zgodny z Twoim „JA”, lęk nie znika, ale zmienia się jego charakter – staje się ekscytacją, a nie blokadą.
Aby ruszyć z miejsca, warto rozbić wielką wizję na mikrokroki. Nie musisz widzieć całej klatki schodowej, wystarczy, że widzisz pierwszy stopień. W momentach zwątpienia kluczowe jest, byś odnajdź w sobie siłę do działania, przypominając sobie swoje „DLACZEGO”. Jeśli fundamentem celu są Twoje wartości, powrót na właściwe tory po potknięciu jest znacznie szybszy i łatwiejszy. Pamiętaj, że działanie generuje motywację, a nie odwrotnie. Czekanie na „odpowiedni moment” to najczęstsza forma prokrastynacji.
Dlaczego warto pracować nad celami z coachem?
Samodzielna praca nad celami jest możliwa, ale obarczona ryzykiem wpadnięcia w pułapki własnego umysłu. Nasz mózg jest mistrzem w racjonalizowaniu lęków i utrzymywaniu nas w strefie komfortu. Coach jest jak lustro, w którym możesz zobaczyć swoje martwe punkty. Nie doradza, nie ocenia, ale poprzez trafne pytania i narzędzia pomaga oddzielić ziarno od plew.
To inwestycja w siebie, która zwraca się w postaci zaoszczędzonego czasu – zamiast błądzić latami, możesz szybciej dotrzeć do sedna. Jeśli czujesz, że utknąłeś, to może być idealny czas zrobić coś naprawdę dla siebie i skorzystać z profesjonalnego wsparcia. Praca jeden na jeden pozwala na pełne skupienie na Twojej unikalnej sytuacji i dostosowanie tempa zmian do Twoich możliwości.
Sygnały, że Twój obecny cel nie jest zgodny z Tobą
Jak rozpoznać, że dążysz do czegoś, co wcale nie jest Twoim pragnieniem? Organizm i psychika często wysyłają nam sygnały ostrzegawcze, które ignorujemy w pędzie codzienności. Warto zwrócić uwagę na następujące symptomy, które mogą sugerować konieczność redefinicji planów:
- Ciągłe odwlekanie (prokrastynacja) – jeśli realizacja celu jest dla Ciebie męką, a nie wyzwaniem, być może podświadomie wcale go nie chcesz.
- Objawy psychosomatyczne – bóle głowy, brzucha, chroniczne zmęczenie pojawiające się na samą myśl o pracy nad celem.
- Brak satysfakcji z małych sukcesów – osiągasz kolejne etapy, ale zamiast radości czujesz tylko ulgę lub obojętność.
- Zazdrość o życie innych – jeśli łapiesz się na myśleniu, że wolałbyś robić to, co inni, to znak, że Twoja obecna ścieżka może być fałszywa.
- Poczucie bycia w roli – masz wrażenie, że grasz w filmie, do którego scenariusz napisał ktoś inny.
Rozpoznanie tych sygnałów to pierwszy z 5 kroków do osiągnięcia stanu życiowej satysfakcji. Pozwala zatrzymać się i skorygować kurs, zanim zajdziemy za daleko w niewłaściwą stronę. Projektowanie przyszłości to proces dynamiczny – masz prawo zmieniać zdanie, ewoluować i dostosowywać cele do zmieniającego się Ciebie. Najważniejsze, by na końcu tej drogi móc spojrzeć w lustro i powiedzieć: „Tak, to jest moje życie”.
Najważniejsze pytania i odpowiedzi
Czym różni się wyznaczanie celów w coachingu od zwykłego planowania?
W coachingu proces zaczyna się od weryfikacji wartości i tożsamości klienta („kim jestem?”), a dopiero potem przechodzi do planowania („co chcę osiągnąć?”). Zwykłe planowanie często pomija ten fundamentalny etap, skupiając się jedynie na logistyce i terminach, co zwiększa ryzyko porażki lub braku satysfakcji z osiągnięcia celu.
Czy cele wyznaczone podczas sesji coachingowej mogą się zmienić?
Tak, i jest to całkowicie naturalne zjawisko. W miarę jak klient pogłębia swoją samoświadomość i usuwa blokady mentalne, jego priorytety mogą ulec przeformułowaniu. Elastyczność w podejściu do celów jest dowodem na rozwój i lepsze zrozumienie własnych potrzeb, a nie porażką procesu.
Jak sprawdzić, czy mój cel jest „ekologiczny”?
Aby sprawdzić ekologię celu, należy zadać sobie pytania o konsekwencje jego realizacji dla innych sfer życia (rodzina, zdrowie, finanse). Warto wyobrazić sobie moment osiągnięcia celu i poczuć, czy nie budzi on wewnętrznego sprzeciwu lub czy nie wiąże się ze stratami, których nie jesteśmy gotowi zaakceptować.



Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.